19. Narodzenie Jezusa - przygotowujemy miejsce dla Jezusa
Na początku porozmawiajmy o gościach: Co dzieje się w domu gdy mają przyjść goście? Jakie są przygotowania? Jak przyjmujemy przychodzących gości?
Czy czasem bywają goście niespodziewani? Jak z takimi gośćmi można postąpić?
Możliwości są, właściwie, dwie: ucieszyć się i przyjąć lub uznać, że nie chce się z tą osobą spotkać i nie wpuścić.
Te sytuacje spróbujemy teraz odegrać. Jedna część grupy pokazuje jak przyjmujemy niespodziewanego gościa, a druga część grupy, jak go wypraszamy.
Jak czuje się gość, który został wyproszony?
->Jak był potraktowany Pan Jezus, gdy przyszedł na ziemię?
Łk 2,1-7
- Dokąd udali się Józef z Maryją?
- Gdzie próbowali zatrzymać się w czasie pobytu w Betlejem?
- Jak ludzie ich przyjęli? Gdzie znaleźli, w końcu, miejsce na nocleg?
- Co wydarzyło się w stajence?
- Gdzie Maryja umieściła małego Jezusa?
- Czemu Go tam musiała umieścić? Pan Jezus, mimo że był Królem całego świata, musiał się urodzić w stajni, w żłobie. Ludzie Go nie przyjęli, potraktowali jak nieproszonego i niepotrzebnego gościa, którego się wyrzuca za drzwi.
- Czy nas to nie oburza?
->A czy do nas Pan Jezus też chce przyjść?
Ap 3,20
Pan Jezus stoi przy drzwiach naszego serca i puka.
- Co możemy zrobić? Wpuścić Go albo wyprosić - nie pozwolić wejść Panu Jezusowi.
Istnieje słynny obraz, który przedstawia Jezusa znajdującego się w ogrodzie. W lewej ręce dźwiga On lampę, która rozjaśnia ciemności, prawą puka w potężne, mocne drzwi.
Kiedy obraz prezentowany był pierwszy raz, jakiś przyglądający się mu człowiek zwrócił uwagę malarzowi na pewien dziwny szczegół.
- W pana obrazie jest błąd. Drzwi nie mają klamki.
- Nie ma żadnego błędu - odpowiedział malarz. - To są drzwi do ludzkiego serca. One otwierają się jedynie od wewnątrz.
- Kto może otworzyć drzwi do twojego serca dla Jezusa? Tylko ty sam. Od zewnątrz nie ma klamki.
- W jaki sposób zapraszamy Jezusa, by wszedł do naszego życia, by zamieszkał wśród nas? Przez modlitwę, przyjętą Komunię św., przystępowanie do spowiedzi, wierność obowiązkom dziecka Bożego.
- Kiedy zatrzaskujemy drzwi naszego serca przed Panem Jezusem? Kiedy grzeszymy - tu pozbierać przykłady.
- Co będę starał się więc w swoim życiu robić? Jakie będą moje postanowienia?
W podsumowaniu podkreślić, że jeżeli nie chcemy być jak ci ludzie, którzy w Betlejem nie przyjęli Pana Jezusa, to musimy Go do swojego serca zapraszać, aby mógł w nas znaleźć swoje mieszkanie.
Do zapisania: Zapraszanie Jezusa do mojego serca musi pojawiać się każdego dnia w czasie porannej modlitwy, przed każdą Mszy św., w której chcę uczestniczyć, a szczególnie gorące musi ono być przed przyjęciem Komunii św.