4. W niedzielę Jezus zaprasza mnie na spotkanie ze Sobą.

C e l : Ukazanie wartości Mszy świętej i płynące stąd postanowienie  n i e   o p u s z c z a n i a   jej nigdy.

-> Jakie wydarzenie świętujemy w niedzielę?

Mk 16,9-14

- O jakim dniu jest mowa?
- Co się wydarzyło tego dnia?
- Co czynił Jezus w dniu swego zmartwychwstania?
Spotkał się ze swoimi uczniami.
- Na czym polega więc świętowanie niedzieli?
Na spotkaniu z Jezusem.
- Gdzie, w szczególny sposób, spotykamy Jezusa?
Na Mszy świętej! Jest to nasz wieli przywilej ale i bardzo ważny obowiązek płynący z naszej wiary.

-> Czy zawsze znajdujemy w niedzielę czas na spotkanie z Jezusem?
W czasie roku szkolnego, zwłaszcza gdy oaza razem uczesticzy w Eucharystii, więc jest to i okazją do spotkań ze znajomymi, pewnie nie ma z tym większych problemu. Ale warto męczyć dalej: - A co się dzieje w wakacje?
- A gdy jest się gdzieś daleko, u rodziny czy znajomych? Zwłaszcza jeśli kościół jest gdzieś daleko?
- Albo gdy jestem na wycieczce szkolnej i mam do wyboru Msze albo jakąś atrakcję?
- Czy jestem gotowy na jakąś ofiarę lub rezygnację ze swojej strony, aby tylko móc spotkać się z Jezusem?
Np.: przejść kawałek drogi piechotą (zwłaszcza przy złej pogodzie), narazić się na zmarznięcie w kościele, zrezygnować z jakiejś atrakcji, itd...

Działo się to na początku XX w. we wsi Głogowa koło Łodzi. Dziewięcioletnia Helenka, córka ubogiego rolnika bardzo chciała iść w niedzielę na Mszę św. ale rodzice jej nie pozwolili. Powód był bardzo prozaiczny. W odległym o kilka kilometrów kościele była tylko jedna Msza św. i to skoro świt, stąd cała rodzina musiała iść do kościoła jednocześnie. Rodzice jednak polecili jej, aby rano poszła z krowami na pastwisko, by mogły się najeść. Wiadomo, zwierzęta też mają swoje prawa i nie można ich na całe przedpołudnie zostawić głodnych.
Helenka jednak znalazła sposób, by móc pójść na Msze św. razem z rodziną. Wieczorem przed pójściem spać delikatnie uchyliła okno w swoim pokoju. W nocy spała bardzo czujnie, aby wstać wcześnie przed świtem. Od razu po cichutku, nikogo nie budząc wysunęła się przez nie i jeszcze prawie w półmroku pognała krowy na pastwisko.
Ojciec gdy wstał i zobaczył oborę szeroko otwartą i pustą zamarł z przerażenia, że złodzieje ukradli mu krowy. Sprawa jednak szybko się wyjaśniła. Gdy tylko zbliżała się pora wyjścia na Msze św., Helenka wróciła z nakarmionymi już krowami z pastwiska i mogła razem z całą rodziną iść na Msze św.

- Czym była dla Helenki Msza niedzielna?
- Na jakie wyrzeczenia była ona gotowa?
- Czy mogło jej się zdarzyć nie iść w niedzielę na Mszę św.?
- Czy kogoś, kto tak umiłował Msze św. Jezus będzie darzył swoimi łaskami?
Po wypowiedziach uczestników animator dopowiada, że powyższa historia jest autentyczna, a małą Helenkę znamy dobrze już z późniejszego czasu jej życia, jako św. s. Faustynę Kowalską, apostołkę Bożego Miłosierdzia. Widząc jak wielka była jej miłośc do Jezusa w Eucharystii, nie dziwimy się, że sama została szczególnie umiłowana...

Jako dopowiedzenie przytaczamy a potem krótko omawiamy jeszcze jedno, podobne w swojej istocie, wydarzenie.
Ferdynand Foch był marszałkiem francuskim, głównodowodzącym wojsk sprzymierzonych, które w pierwszej wojnie światowej pokonały Niemców. Po zakończeniu wojny był bardzo uroczyście i z największymi honorami przyjmowany w Stanach Zjednoczonych. Kiedy przeglądał program uroczystości urządzonych na jego cześć, zapytał obecnych, gdzie jest czas na Msze św. Następnie szybkim ruchem ręki wykreślił dwa punkty w programie i na marginesie dopisał: "w tym czasie będę na Mszy świętej".

-> Kiedy mogę nie być na Mszy świętej?
Mam robić wszystko, aby być i starać się aby pokonać wszystkie możliwe przeszkody. Zwalnia człowieka z bycia na Mszy w kościele jedynie poważna choroba, która przez kilka dni uniemożliwia wyjście z domu. Jednak nawet wtedy trzeba spotkać się z Jezusem w sposób, który jest możliwy. Można wiec uczestniczyć we Mszy św. transmitowanej przez radio lub telewizję. Ale tylko przy chorobie i tak, aby była to modlitwa. Należy więc poprosić domowników o ciszę i oglądać ją modląc się, a nie tak, jak ogląda się film czy inny program.
Zarazem jeśli w ciągu tygodnia już się wyzdrowieje warto pójść jak najszybciej na Msze św. w dzień powszedni, by przyjąć komunię świętą.

Należy od razu dopowiedzieć i przypomnieć, że nieobecność na Mszy św. niedzielnej z własnej winy, jest grzechem ciężkim i by móc potem przystąpić do Komunii św. należy wcześniej iść do spowiedzi!

Na koniec, niech każdy pomyśli, jak wygląda jego Niedziela.
- Czy zawsze jestem na Mszy świętej?
- Czy będę gotowy ponieść jakieś wyrzeczenie, aby móc uczestniczyć we Mszy św.?
- Czy zależało mi już kiedyś na Mszy świętej tak, jak Helence lub owemu marszałkowi?

Animator przypomina także, że nieobecność na niedzielnej Mszy świętej jest grzechem ciężkim. Trzeba wtedy jak najszybciej iść do spowiedzi i nie można bez spowiedzi przystąpić do Komunii świętej.

-> Rozmowa o pożytku, o radości płynącej ze Mszy św., ze spotkania Jezusa: wypowiedzi uczestników oraz świadectwo prowadzącego.

« powrót

Oaza   Toruń     Święta Agnieszka      Droga krzyżowa dla młodzieży   Oaza Katowice